Autor: Wiesiek Jurewicz

Ulubione trasy rowerowe 5 z Krzyżowej do Mietkowa

Pod koniec października jak nie pada (a nie jest zaraz po deszczu) to nie ma co wybrzydzać bo okazji do przyjemnej jazdy może nie być parę miesięcy. Tym razem wybór padł na południe. Ten kierunek jest troszkę po macoszemu przez nas traktowany. W zasadzie nie ma tam przyjemnych wjazdów do miasta (mówię o xc bo asfalty oczywiście są). To powoduje, że wolimy wracać do domu wzdłuż koryt rzecznych Odry i Oławy czyli preferuje to północną stronę od miasta. Z drugiej strony na południu już dość blisko miasta są pofałdowane całkiem przyjemne wzgórza czy górki. W ramach płodozmianu wybraliśmy więc troszkę...

Read More

Rowerem na kanie czyli grzybowe eldorado w dolinie Baryczy

Ponieważ sobota 7 października zapowiadała się na ciepłą i z szansami na słoneczne przejaśnienia postanowiliśmy wykorzystać to na wycieczkę rowerową. W taką pogodę w tej części roku preferujemy otwarte przestrzenie. Po długich deliberacjach (bo pomysłów sto) stawiamy na Żmigród. A właściwie to na najbardziej na zachód wysuniętą część stawów PK Doliny Baryczy.  Czyli kompleks Radziądz, Ruda Sułowska i coś z Rudy Żmigrodzkiej. Ten obszar jest łatwo dostępny z sieci kolejowej. Jako punkt startowy ustalam Garbce – przystanek za Żmigrodem, który będzie za to metą. Ma to taki sens, że zatrzymują się na nim liczne pociągi (w tym IC) więc będziemy elastyczni czasowo. Startujemy z...

Read More

3w1 czyli rowerem w okolicach Paczkowa

Tym razem pretekstu do wycieczki dostarczyła mi „Wagnerówka”. Odbywała się tam dwudniowa aroniówka czyli zamknięcie sezonu. „Wagnerówka” to demonstracyjne gospodarstwo ekologiczne prowadzone przez małżeństwo Wagnerów. Inicjatywa zacna, a gospodarze to ikony takiego rolnictwa. W programie były wykłady, spotkania, dyskusje, tańce, muzykowanie, spacery po żarze i oczywiście bazar z produktami ekologicznymi. Postanowiłem zajrzeć z rana na imprezę. Dłuższego pobytu nie planowałem bo wolę jednak czas spędzać aktywnie. Wysłuchałem wykładu Marty Dul, skosztowałem wiktuałów. I na tym skończył się pierwszy punkt programu (tak po prawdzie pierwszy to był dojazd rowerem ze Starczowa ze stacji kolejowej). Poniżej dwa zdjęcia z  imprezy. Na drugiej fotografii dyskusja po...

Read More

Z Miłoszyc na północ

Z Miłoszyc na północ Już wspominałem, że bardzo lubimy korzystać z linii kolejowej do Jelcza Laskowice. Powodów jest parę – bardzo przyjazne ceny (2 zł rower + 5 zł bilet), zawsze jest wygodne miejsce, pociąg szybko jedzie a każda stacja jest dobry punktem wypadowym. Do tego tereny Natura 2000, koryta Odry i Oława i spory kompleks leśny wokół Chrząstaw (aż do Bierutowa). Kawałek dalej Stobrawski Park Krajobrazowy oraz na północy rzeka Widawa. Opcji do fajnej jazdy w leśno-polnym terenie jest naprawdę multum. Zawsze jest też możliwość „awaryjnego” powrotu pociągiem a przy niskich cenach to nie boli. Tym razem naszym celem były...

Read More

Ulubione trasy rowerowe 4

Borowa Oleśnicka – Ratowice – Wrocław Jest dość zdumiewające, że w bezpośredniej bliskości Wrocławia można wytyczyć trasę tak sympatyczną, pustą i pretendującą do tytułu „ulubionej”. Zasadnicza koncepcja jest tutaj typowa: wygodny dojazd pociągiem do wybranej stacji i dalsza droga leśnymi i polnymi duktami możliwie daleko od siedzib a blisko przyrody. Punktem startu jest Borowa Oleśnicka – a ponieważ w pobliżu jest spora grupa stawów to początek wycieczki jest z zadęciem. O borowskie stawy zahacza szlak im Turonia i dalej (aż za Kotowice) możemy nawigować wygodnie za żółtymi znakami. Ten odcinek to jeden z najlepiej poprowadzonych odcinków tego dookoła wrocławskiego szlaku. Strzałkami zaznaczyłem wykorzystany fragment...

Read More