Clou Miękini cz2

Druga  z atrakcji gminy Miękina ma wymiar w zasadzie ogólnopolski, nazwa ta od pewnego czasu kojarzona jest z produkcją szlachetnych trunków alkoholowych. Nie jest to specjalnie dziwne bo właśnie tu znajduje się największa, z mocno ugruntowanym doświadczeniem, polska winnica. W tej młodej w Polsce branży blisko dwudziestoletnia tradycja to już dużo.

Winnice Jaworek

Nie będę opisywał historii i oferty bo to łatwo znajdziecie w internecie. Jak trafić do winnicy? Punktem charakterystycznym jest okazały budynek gminy przy głównej ulicy.

Winnice są tuż obok ale trzeba zjechać troszkę niespodziewanie z zakrętu (trochę przed miejscem gdzie zrobiłem zdjęcie), po parudziesięciu metrach widzimy już główny budynek.

Za zakrętem znajdujemy bardzo sympatyczną przestrzeń, przystrzyżone trawniki, dekoracyjne rzędy winorośli,  niewielki hotel, sklepik, i sporą restaurację.

Gdzieś tuż obok (w zasadzie za ścianą) trwa w najlepsze fermentacja. Wtajemniczeni mogą obejrzeć leżakownię z takimi smakowitymi widokami.

Wracając do naszych rowerowych historii (co nas tutaj przywiodły) to obydwa główne szlaki Miękini przebiegają przy winnicy, niewiele dalej rosną pola winorośli. Warto się tutaj na chwilę zatrzymać aby popodziwiać, skosztować miejscowej kuchni czy kupić butelkę trunku. Degustacje oczywiście też są możliwe ale pamiętajmy o promilach!

Podsumowując – niewielka Gmina Miękinia ma bardzo dużo do zaoferowania turystom. Szczególnie tym na dwóch kółkach – dużo naprawdę dobrej jazdy, w bardzo malowniczych przyrodniczo okolicznościach. Do tego Zamek Wojnowice i Winnica Jaworek. Wszystko u bram Wrocławia.